Skąd zła sława
Opowieści o bolesnym „kanałowym” pochodzą zwykle z czasów, gdy znieczulenia były mniej skuteczne, a techniki mniej precyzyjne. Dziś standardem jest pełne znieczulenie miejscowe i praca w powiększeniu.
Jak to wygląda naprawdę
- Przed zabiegiem podaję znieczulenie i sprawdzam, czy działa — zanim zacznę.
- W trakcie zabiegu pacjent czuje dotyk i wibracje, ale nie ból.
- W stanach ostrego zapalenia znieczulenie bywa trudniejsze — wtedy stosuje się techniki uzupełniające; czasem lepiej zacząć od opanowania ostrego stanu i dokończyć na kolejnej wizycie.
A po zabiegu?
Przez kilka dni ząb może być tkliwy przy nagryzaniu — to normalna reakcja tkanek wokół korzenia. Zwykle wystarcza lek przeciwbólowy bez recepty. Ból silny, narastający po kilku dniach — to sygnał do kontaktu z gabinetem.
Najważniejsze
Pacjenci, którzy trafiają do mnie z silnym bólem, po zabiegu najczęściej mówią jedno: „trzeba było przyjść wcześniej”.